Rayman M - Review ENG PL

in hive-178692 •  2 months ago 

ENG

Rayman M!

Rayman_M_Coverart.png
source

Rayman M - the next installment of the Rayman series from Ubisoft Studios. I love Rayman's Adventures, but this part is a bit different from its predecessors. As in the previous parts of our protagonist - we had an adventure, story and a beautiful story, which, like in this game, ended with a Happy End. Here, as I mentioned, it is completely different. Rayman M - as the name suggests Rayman Multiplayer, but not entirely. Well, this game is based on the fact that we fight opponents in various arenas. And here is a cemetery, and here a clearing. The maps really are very diverse. I remember my favorite map was such a big Ship. Favorite map from childhood.

maxresdefault.jpg
source

In this game, we have a choice in the menu - 3 boards with Fighting, and 3 boards with races, which I personally hated in my childhood. One by one - Fighting, my favorite mode in this game. We had the Arena, some were bigger, some smaller is known. There were some kind of "pedestals" that were weapons. Better or worse weapons could be drawn, so it was always interesting. I remember that one weapon - the most interesting in my opinion is the time bomb. When your opponent threw it at you, you had 9 or 8 seconds (I don't remember anymore) to find another opponent and give it to him. So it was fun.

raymanarena03.png
source

Racing - well, I didn't like them, although in my opinion the maps were much more interesting. Shortcuts, difficulties, obstacles, traps. Well, I have to say that it was a championship. I didn't like racing because it was just very difficult. Really for a kid when you played this it was very, very hard. I am curious if I could pass them now. It would probably be hard too. I would have to check it out.
If you played this game, feel free to write in the comment how it went. Battles were my favorite mode.

What you need to look at, or rather hear, is a beautiful soundtrack and great effects that accompany us in the game. The sound effects are amazing, I remember when they talked about this game on TV and the sound effects got 9/10. Just check it out for yourself.

The graphics are I think a slightly improved engine from Rayman 2, but at the time the graphics were lovely. Even at that time, the game looks pretty good, and it makes up for it with great gameplay.

sc77em.jpg
source

The variety of characters - this is a great thing. You can choose different characters for battles and races. We will find the well-known from the previous part of Globox, Robopirats or Razorbeard. There are also Teensieni, whose very animation of flying is hilarious, so one grabs the other and waves him like a helicopter.

The game is hilarious and fun to play! If you're a fan of the Rayman Series and haven't played this part, you have to play. You will not regret it. That would be it for me! To the next!


PL

Rayman M!

Rayman_M_Coverart.png
source

Rayman M - kolejna odsłona serii Rayman od Studia Ubisoft. Kocham Przygody Raymana, jednak ta część nieco różni się od swoich poprzedników. Jak we wcześniejszych częściach naszego protagonisty - mieliśmy przygodę, fabułę i piękną historie, która jak to w tej grze kończyła się Happy Endem. Tutaj, jak już wspomniałem jest całkowicie inaczej. Rayman M - jak sama nazwa wskazuje Rayman Multiplayer, ale nie do końca. Otóż gra ta polega na tym, że walczymy z przeciwnikami na różnego to rodzaju arenach. A tu jakiś cmentarz, a tu jakaś polana. Na prawdę mapy są bardzo różnorodne. Pamiętam moja ulubiona mapa to był taki wielki Statek. Ulubiona mapka z dzieciństwa.

maxresdefault.jpg
source

W grze tej mamy w Menu do wyboru - 3 plansze z Bijatyką, oraz 3 plansze z wyścigami, których osobiście w dzieciństwie nienawidziłem. Po kolei - Bijatyka, mój ulubiony tryb w tej grze. Mieliśmy Arenę, jedne były większe, jedne mniejsze wiadomo. Po mapie rozstawione były pewnego rodzaju "piedestały", które były bronią. Mogła się wylosować broń lepsza lub gorsza, więc zawsze było ciekawie. Pamiętam, że jedna broń - według mnie najciekawsza to bomba czasowa. Kiedy przeciwnik rzucił nią w Ciebie wtedy miałeś 9 lub 8 sekund (już nie pamiętam) żeby znaleźć innego przeciwnika i mu ją podarować. Więc zabawa była przednia.

raymanarena03.png
source

Wyścigi - no nie przepadałem za nimi, chociaż według mnie mapy były o wiele ciekawsze. Skróty, utrudnienia, przeszkody, pułapki. No z tym to muszę powiedzieć, że to było mistrzostwo. Ni lubiłem wyścigów bo po prostu były bardzo trudne. Naprawdę za dzieciaka kiedy się w to grało to było bardzo, bardzo ciężko. Jestem ciekawy czy teraz udałoby mi się je przejść. Pewnie też byłoby ciężko. Musiałbym to sprawdzić.
Jeśli graliście w tą grę możecie napisać w komentarzu jak wam szło. Bitwy to był mój ulubiony tryb.

Na co trzeba spojrzeć, a raczej usłyszeć to piękna ścieżka dźwiękowa i świetne efekty, które towarzyszą nam w rozgrywce. Efekty dźwiękowe są niesamowite, pamiętam jak kiedyś w TV mówili o tej grze i efekty dźwiękowe dostały chyba 9/10. Po prostu sprawdźcie sami.

Grafika to myślę, że nieco poprawiony silnik z Rayman 2, ale na tamte czasy oprawa graficzna była śliczna. Zresztą nawet na te czasy gra prezentuje się całkiem nieźle, a i tak nadrabia świetnym gameplayem.

sc77em.jpg
source

Różnorodność postaci - to jest świetna sprawa. Możesz wybierać różne postacie do bitew i wyścigów. Znajdziemy znanego już z poprzedniej części Globoxa, Robopiratów czy Brzytwobrodego. Są też Teensieni, których sama animacja latania jest przezabawna, otóż jeden łapie drugiego i macha nim niczym Helikopter.

Gra jest przezabawna i gra się w nią wyśmienicie! Jeśli jesteście fanem Serii Rayman, a nie graliście w tą część - musicie zagrać. Nie pożałujecie. To by było na tyle ode mnie ! Do następnego!

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!